W myśl przepisów ustawy o drogach publicznych, autostrada jest drogą publiczną, która ma ograniczoną dostępność i przeznaczona jest wyłącznie do ruchu pojazdów samochodowych. Zdecydowana większość autostrad znajdujących się w Polsce to drogi płatne, a opłaty od kierowców indywidualnych pobierane są na bramkach przy wjazdach na daną autostradę. Ile kosztują takie przejazdy i na co przeznaczane są gromadzone w ten sposób przez zarządców dróg pieniądze?

Autostrady w Polsce

Autostrada to droga publiczna, mająca ograniczoną dostępność, wyposażona w co najmniej dwie trwale rozdzielone jednokierunkowe jezdnie oraz wielopoziomowe skrzyżowania ze wszystkimi przecinającymi ją drogami transportu lądowego i wodnego.

Na koniec 2016 roku w Polsce było ponad 1630 km autostrad i za połowę z nich kierowcy musieli płacić.  Autostrady przedstawiają się następująco:

  • Autostrada A1 – Rusocin – Grudziądz – Toruń – Kutno – Stryków – Łódź – Tuszyn – Piotrków Trybunalski – Kamieńsk – Radomsko – Częstochowa – Pyrzowice – Piekary Śląskie – Bytom – Zabrze – Gliwice – Knurów – Rybnik – Żory – Gorzyczki – granica państwa (Czechy).
  • Autostrada A2 – granica państwa (Niemcy) – Świecko – Słubice – Nowy Tomyśl – Poznań – Września – Słupca – Konin – Koło – Łódź – Łowicz – Skierniewice – Grodzisk Mazowiecki – Pruszków – Warszawa – Mińsk Mazowiecki – Siedlce – Biała Podlaska – Kukuryki – granica państwa (Białoruś).
  • Autostrada A4 – granica państwa (Niemcy) – Jędrzychowice – Zgorzelec – Bolesławiec – Legnica – Wrocław – Prądy – Krapkowice – Gliwice – Ruda Śląska – Chorzów – Katowice – Mysłowice – Jaworzno – Chrzanów – Trzebinia – Kraków – Wieliczka – Szarów – Bochnia – Brzesko – Tarnów – Dębica – Rzeszów – Łańcut – Jarosław – Korczowa – granica państwa (Ukraina).
  • Autostrada A6 – granica państwa (Niemcy) – Kołbaskowo – Radziszewo – Szczecin – Rzęśnica.
  • Autostrada A8 – Autostradowa Obwodnica Wrocławia.

Opłaty na autostradach w Polsce

Wysokość opłat na polskich autostradach nie jest ujednolicona i różnią się one w zależności od tego, kto je pobiera i ustala ich wysokość. Docelowo wszystkie autostrady w Polsce mają być płatne. Na większości z nich działa system viaTOLL, za pośrednictwem którego opłaty wnoszą kierowcy ciężarówek i autobusów. Dla kierowców indywidualnych system ten nie jest dostępny i muszą oni płacić za przejazd odcinkami o długości ponad 700 km.

Za darmo kierowcy jeżdżą między innymi po otwartych w 2016 roku odcinkach autostrad:

  • A1 Toruń – Stryków.
  • A4 Dębica – Rzeszów.

W obu przypadkach budowa dróg nie jest jeszcze zakończona – brakuje wiaduktów, dróg serwisowych i węzłów, stacji benzynowych czy parkingów oraz bramek poboru opłat. Dlatego nadal nie pobiera się tam pieniędzy za przejazdy.

Z czasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że w całej Polsce bramki na autostradach przestaną istnieć i wprowadzone zostanie tzw. e-myto, czyli elektroniczny system poboru opłat za przejazdy, obowiązkowy dla wszystkich kierowców.

Stawki za przejazdy autostradami są ustalane przez różne instytucje – między innymi przez GDDKiA, czy przez koncesjonariuszy, tj. firmy prywatne zarządzające poszczególnymi trasami. Kwestia opłat za przejazd regulują zaś w kilku przypadkach umowy między koncesjonariuszami a Ministerstwem Infrastruktury. Do myta na autostradach koncesyjnych doliczany jest VAT. Wśród firm zarządzających autostradami w Polsce wymienić należy:

  • Gdańsk Transport Company – autostrada A1 Gdańsk – Toruń,
  • Autostrada Wielkopolska – autostrada A2 Świecko – Nowy Tomyśl,
  • Autostrada Wielkopolska – autostrada A2 Nowy Tomyśl – Konin,

  • Stalexport Autostrada Wielkopolska – autostrada A4 Katowice – Kraków.

Na autostradach zarządzanych przez GDDKiA, na odcinkach obecnie budowanych oraz na odcinkach A2 Stryków-Konin i A4 Katowice-Wrocław opłata dla samochodów osobowych wynosi 10 groszy za kilometr, a dla motocykli – 5 groszy za kilometr.

Natomiast Gdańsk Transport Company na odcinku od Gdańska do Torunia pobiera 16 groszy za kilometr – stawka jest taka sama dla kierowców samochodów osobowych i dla motocyklistów. Spółka Autostrada Wielkopolska na autostradzie A2 ze Świecka do Nowego Tomyśla pobiera myto w wysokości 20 groszy za kilometr, zaś Stalexport Autostrada Małopolska na trasie z Katowic do Krakowa pobiera aż 33 grosze za kilometr. Najdrożej jest na autostradzie A2 z Nowego Tomyśla do Konina – 38 groszy za kilometr.

Na polskich autostradach działają dwa odrębne systemy poboru opłat na bramkach - zamknięty i otwarty. Click To Tweet Zamknięty system obejmuje pobór myta na bramkach ustawionych w poprzek autostrady, a kierowcy płacą za cały odcinek pomiędzy nimi. Działa on w przypadku autostrady A2 Nowy Tomyśl – Konin oraz A4 Katowice – Kraków. Kierowca płaci po połowie za przejazd danym odcinkiem na jego początku i końcu.

System otwarty polega na tym, że kierowca wnosi opłatę za każdy przejechany kilometr na bramkach umieszczonych na wszystkich zjazdach z trasy oraz na jej początku i końcu. Działa on na trasach zarządzanych przez GDDKiA oraz A1 Gdańsk – Toruń i A2 Świecko – Nowy Tomyśl.

Przeznaczenie pieniędzy uzyskiwanych z pobieranych opłat na autostradzie

Prywatni inwestorzy zmuszeni są tak kalkulować opłaty za przejazd autostradą zarządzaną przez siebie, aby wystarczyły one na utrzymanie całej infrastruktury drogowej, ewentualne naprawy oraz pokryły poniesione uprzednio koszta budowy. W przypadku GDDKiA pobierane opłaty są przeznaczane na:

  • utrzymywanie infrastruktury drogowej,
  • wykonywanie napraw,
  • wypłaty dla pracowników na bramkach,
  • budowę kolejnych odcinków autostrad,
  • budowę parkingów i punktów obsługi podróżnych przy autostradach.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przy pobieraniu opłat za przejazd autostradą, nie czerpie korzyści z tego tytułu. Opłaty te są przychodem Krajowego Funduszu Drogowego, z którego środki przeznaczone są na realizację zadań z zakresu dróg krajowych. Fundusz ten realizuje zaś Plan Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023, który ma zapewnić budowę spójnego i nowoczesnego systemu dróg oraz efektywne funkcjonowanie transportu.

Autostrady w innych krajach

Polskie autostrady należą do najdroższych w Europie, a paradoksalnie jest ich stosunkowo niewiele, zwłaszcza w konfrontacji Niemcami czy Francją. Za roczną możliwość skorzystania z autostrad w Szwajcarii płaci się około 150 zł. Dla porównania przejazd trasą A2 z Warszawy do Świecka i z powrotem zapłacimy bagatela 170 zł. Za 10-dniową winietę w Czechach płaci się około 50 zł, na Słowacji ponad 60 zł, a w Austrii zaledwie 38 zł. W Niemczech, które mają prawie 13 tys. km autostrad, drogi te są jak dotychczas bezpłatne dla kierowców samochodów osobowych i motocykli.

Podsumowanie

W Polsce cały czas trwa budowa sieci dróg – autostrad i dróg ekspresowych. Otwarte odcinki autostrad są płatne i to słono. Tylko za niektóre kierowcy nie płacą, ale ma się to w przyszłości zmienić.

Zapisz się do naszego newslettera

Oceń artykuł
[Liczba głosów: 0 Średnia: 0]